Mów do mnie jak chcesz, i tak w większości nie będę cie słuchać.
Trudi.
Stwierdzisz ?
19 lat.
Mam nadzieje, że nikt mnie o to nigdy nie zapyta.
Kobieta.
Bo trzeba się śmiać!
Trochę to dziwne samemu siebie opisywać. Na pewno nie należę do osób, które przejmują się drobnostkami. Szybko zapominam no i chyba niestety łatwo zdobyć moje zaufanie. Często żałuję, że mój charakter jest taki, a nie inny. No, ale cholera! Nie potrafię się zmienić co kol wiek bym nie zrobiła.
Palę, wiem.. to głupie. Czarne płuca i tak dalej, ale nie odciągniesz mnie od tego, bo po prostu. Hm.. sprawia mi to przyjemność ?
Nienawidze kotów! Fu, wręcz brzydze się nimi. Takie chodzące włochate potwory, które tylko wyczekują okazji, by się pogryźć, czy podrapać. W całym swoim życiu miałam dwa koty, właściwie to mój brat je miał, ma chyba bzika na ich punkcie, a ja musiałam to znosić. Sikały mi na poduszkę i wydawało mi się, że robiły wszystko, by wyprowadzić mnie z równowagi. Parszywe demony, tutaj też są. Gdy widzę, że przeskakuje taki płot wpadam w panikę.
Lubię karmić gołębie, to urocze.
Moi znajomi ze szkoły mówili, że muszę nauczyć się kontrolować. Nie wiem o co im wtedy chodziło.
Lekcja historii.
Do 18 roku życia mieszkałam z rodzicami, potem wyprowadziłam się tutaj. Nie będę opowiadać o moim życiu, bo to po prostu nie istotne. Zawsze mówiłam sobie, że moje życie zacznie się, gdy zamieszkam sama. I stało się! Mam hotelik w Watrali.
Taki ktoś, do kogo można się przytulić i.. rzucić mu piłkę!
Nie mam psa, nigdy nie miałam psa. Byłam wolontariuszką w schronisku, ale po za tym nic więcej. Zawsze marzyłam, by jakiegoś przygarnąć. Takiego z którym bym się rozumiała, on mnie, a ja jego. Czy trudno o takiego ?
- Brak psa.
- Właścicielka hotelu.
- Mieszkaniec.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz