Liczy sobie osiem wiosen, acz mimo rosnącego wieku zachowuje swój stary charakter i dobrą kondycje i nie pozwala sobie, by co kol wiek stanęło jej na drodze do swojego celu, a już na pewno nie przeszkodzi sobie tym sama swoim lenistwem, czy zmęczonymi kończynami.
Spokojna to psina i opanowana, cierpliwa jeśli ktoś cierpliwości wymaga. Nie ufna jednakże w żadnym stopniu do rasy ludzkiej i chyba nikt nie przekona już jej do wylegiwania się na sofie, czy jedzenia ręki. Za dużo szkód jej wyrządzono, by z powrotem mogła dać się na smyczy prowadzić. Właściwie.. niektórzy moga twierdzić, że przesadza. "Elise! Nie wiesz co tracisz, ty się musisz ulicami szwędać, gdy my mamy wszystko co chcemy, a jeszcze i więcej!". Co jest tym powodem, że tak się stroni od dwunogów ? Nic innego jak po prostu porzucenie, wyjechanie, przeprowadzka i zostawienie jej na pastwę losu w pustym budynku.
Lata nauki, lata przynoszenia gazet i lata wykazywania się na torze po co to wszystko ? By wywołać uśmiech na ich twarzach ? Po co wstęgi i medale, gdy teraz jest się samym.
Watrala to miasto psów, ludzie sami je opuścili. Bezczelnie wracać nie będą.
Elise to jasna, płowa suczka o szczupłej budowie ciała. Długie łapy świetnie nadają się do długich dystansów, a zgięty ogon pomaga w zachowywaniu równowagi. Przyznać trzeba, że brązowe oczka tej panienki powoli przestają spełniać swa funkcje, a obraz nie raz staje się zamazany i ruchomy. Nadrabia to jednakże świetny węch i dobry słuch, zapewne na te zmysły już za niedługo będzie całkowicie zdana.
Kartki historii wiatrem niesione, trochę czarnawe. Były palone ?
"Może pani nam w stu procentach zaufać. Czysty chart, greyhound. Ze świecą podczas wiatru, w nocy tylko takich szukać. Gwarantuje sukcesy, czytała pani naszą stronę ? Wspaniale! Szybko się zadomowi, te psy mają to we krwi. Dzieci nie przeszkadzają. Trzy i pół tysiąca."
"Jak ją nazwiemy ? Nie.. to jest dziewczynka. Ja proponuje Kata. Niby dlaczego ? Uh! No dobra. Ela ? Elizka! O, Elise. Idealnie."
"Mamo, spójrz. Nauczyłam ją siedzieć na komende, najlepszy piesek ever!"
"Nie sądziłam, że urośnie taka wielka.."
"Ten pies to kopalnia złota, a my mamy go wystarczająco. Popatrz tylko, idealne miejsce. W górach, zawsze chcieliśmy zamieszkać w górach. Dom jest duży, jest basen. I ogród, pokój dziecięcy. A patrz na ten salon.. i okolice!"
"Przestań. Natalia jest w liceum, my pracujemy. Nie mamy czasu na zabawy z psem, zostawimy ją."
I wtedy się obudziłam, ale ich nie było.
Właściciel: Kpisz sobie ?
Obecny stan: Wolna od obowiązków, ale ty pewnie i tak stwierdzisz, że to kolejny pies z ulicy.
Obecny stan: Wolna od obowiązków, ale ty pewnie i tak stwierdzisz, że to kolejny pies z ulicy.
Stan cywilny: ^